Babeczki były takim słodkim dodatkiem do prezentu dla pewnej Jubilatki :-).
Babeczki naprawdę świetnie smakują, są słodkie, ale nie do przesady. Głównie to lukier piankowy nadaje słodyczy, bo babeczki przez zmniejszenie ilości cukru i wyeliminowanie czekolady straciły trochę ze swojej słodyczy i świetnie komponowały się ze słodkim lukrem... Bardzo polecam ich wypróbowanie:-)!
Źródło: " Dekorowanie ciast, ciasteczek i tortów", z moimi zmianami.
Krok 1.: Przygotowanie babeczek. Ja zrobiłam je z
tego przepisu na muffinki. Jednak, żeby te małe słodkości odpowiadały Jubilatce zmniejszyłam ilość kakao do 15g, nie dodałam kawałków posiekanej czekolady i zmniejszyłam ilość cukru trzcinowego do 130g.
Babeczki po upieczeniu należy zostawić do całkowitego ostygnięcia.
Krok 2.: Teraz czas na przygotowanie lukru piankowego. Przepis zaleca użycie termometru cukierniczego, jednakże ja nie weszłam jeszcze w jego posiadanie i musiałam sobie poradzić bez niego i ubijałam lukier "na oko". Z lukru piankowego należy korzystać od razu, ponieważ szybko stygnie i twardnieje.
Lukier piankowy (ilość na ok. 12 sztuk):
Składniki:
* 250g cukru pudru
* 1 łyżka wody
* 4 białka
* szczypta soli
Umieść wszystkie składniki z żaroodpornej misce ustawionej nad garnkiem z wrzącą wodą. Ubijaj powoli, aż cukier się rozpuści, a mieszanka zacznie się pienić. Gotuj, dopóki termometr do cukru nie wskaże co najmniej 60°C.
Natychmiast przelej lukier do miski wolnostojącego miksera z zamocowaną końcówką do ubijania (lub użyj miksera ręcznego i osobnej miski) i ubijaj na średnich obrotach ok. 3 min, aż pianka będzie sztywna i lśniąca.
Krok 3.: Dekoracja babeczek. Do dekoracji potrzebujemy rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką o średnicy 1cm. Napełniamy go lukrem i na każdą babeczkę wyciskamy go spiralnie, na kształt stożka. Nie należy nakładać go do samego brzegu - między lukrem, a papierową foremką należy zachować odstęp ok. 1/2cm. Tak udekorowane babeczki zostawiamy na co najmniej 30min, by lukier zastygnął.
W tym czasie przygotowujemy czekoladową glazurę do polania piankowych stożków.
Czekoladowa glazura:
Składniki:
* 300g posiekanej ciemnej czekolady
* 2 łyżeczki oleju słonecznikowego lub oleju z orzeszków ziemnych
Czekoladę i olej umieść w żaroodpornej misce ustawionej nad garnkiem z wrzącą wodą. Mieszaj, aż składniki połączą się w gładką masę. Przed użyciem odstaw na ok. 10min, by glazura ostygła.
**Ja nie polewałam całych stożków czekoladą. Dla osób chcących udekorować
babeczki w taki sposób jak ja proponuję przygotowanie czekoladowej
glazury z 70g czekolady i pół łyżeczki oleju słonecznikowego lub oleju z orzeszków ziemnych.
Glazurę umieszczamy w niewielkiej, ale głębokiej misce, tak żeby było można swobodnie zanurzyć w niej całe czubki babeczek, nie gniotąc ich. Trzymając babeczkę do góry dnem, zanurzamy ją w glazurze tak, aby pokrył się nią cały piankowy czubek. Nadmiar czekolady powinien skapać do miski. Odstawiamy babeczki na 5min, by glazura lekko się zastygła. Na koniec posypujemy wierzch kolorową posypką i pozostawiam do całkowitego zastygnięcia.
Ja swoje babeczki dekorowałam za pomocą małej łyżeczki: babeczkę trzymałam przechyloną nad miseczką z glazurą, nabierałam niewielką ilość glazury czekoladowej na łyżeczkę i cienkim strumieniem polewałam piankowe stożki w ozdobny sposób. Na koniec posypałam je kolorową posypką.
Gotowe :)!