Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty i ciasta kruche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty i ciasta kruche. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2015

Orzechowy Shortbread

Shortbread to tradycyjne szkockie ciasteczka. Przeglądając w internecie inne przepisy na to ciasto stwierdziłam, że jest to zmodyfikowana wersja i sporo różni się od oryginału. Ciężko jest mi stwierdzić, która jest lepsza, ponieważ nie miałam okazji wypróbować oryginalnego przepisu.
Co mogę powiedzieć o tej wersji? Chrupiąca przekąska :), ciasto jest dość tłuste co da się wyczuć w smaku, ale mi ani reszcie domowników to nie przeszkadzało, bo mimo to było smaczne ;). Polecam.

Przepis pochodzi z książki "Zdrowie na talerzu. Lecznicze właściwości potraw"


Składniki:
* 2/3 szklanki orzechów włoskich
* 3/4 szklanki mąki pszennej
* 1/2 szklanki razowej mąki pszennej
* 1/2 szklanki cukru pudru
* 1/4 łyżeczki soli
* 1/4 szklanki oleju z orzechów włoskich (ja użyłam stopionego masła)
* 1/4 szklanki oliwy z oliwek
* 1 1/2 łyżeczki skórki otartej z cytryny
* 1 łyżeczka esencji waniliowej

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180ºC. Orzechy prażyć 7 minut, żeby zrobiły się chrupkie i aromatyczne. Nie wyłączać piekarnika. Odstawić orzechy do ostygnięcia, a następnie wrzucić do malaksera wraz z mąką pszenną i ucierać, aż będą drobno zmielone.
Przełożyć orzechy z mąką do dużej miski. Wsypać mąkę razową, cukier puder i sól, następnie wymieszać. Dodać oliwę z oliwek, olej z orzechów włoskich, skórkę otartą z cytryny i esencję waniliową. Starannie wyrobić.
Wylepić ciastem dno tortownicy o średnicy 23cm. Nakłuć ciasto w kilkunastu miejscach. Ostrym  nożem podzielić ja na 16 trójkątnych porcji, nie krojąc ich do samego dna.
Piec 30 minut, aż ciasto się przyrumieni i zrobi chrupiące z wierzchu. Sprawdzić po 20 minutach. Jeśli przypieka się za mocno, zmniejszyć temperaturę do 150ºC. Wyjąć shortbread z piekarnika i pokroić na kawałki, póki jest jeszcze ciepłe. Ostudzić w formie ustawionej na metalowej kratce.








niedziela, 30 czerwca 2013

Tarta z truskawkami i musem truskawkowym

Ciasto na konkurs "Blogerzy kochają olej rzepakowy", także proszę trzymać kciuki :)!
Pomyślałam, że skoro ciasto ma zawierać bardzo odżywczy olej rzepakowy to dobrze było by stworzyć przepis na "zdrowe" ciasto, które będzie pozbawione mąki pszennej i białego cukru. Niestety w przepisie użyłam śmietany kremówki przez co nie mogę powiedzieć, że jest to "zdrowe" ciasto, ale miałam na nie pomysł i bez ubitej śmietany bym go nie zrealizowała...
A tarta jest pyszna! Chrupiący, kruchy spód z migdałami, truskawkowo-serowy mus z dodatkiem bitej śmietany i truskawki polane pyszną, gorzką czekoladą...nawet nie pomyślałam, że może wyjść taka pyszna, ponieważ nigdy nie byłam przekonana do ciast z mąki żytniej, a tu niespodzianka-są bardzo smaczne :)!
Tartę zdecydowanie polecam:)!

Przepis: mój.


Składniki:
Ciasto:
- 170g mąka żytnia*
- 40g drobno posiekanych migdałów
- 55 ml oleju rzepakowego + do wysmarowania formy*
- 1 jajko*
- 40g cukru trzcinowego*
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli

Mus truskawkowy:
- 300g truskawek*
- 125g twarożku kanapkowo-sernikowego lub mascarpone*
- 400ml śmietany kremówki 36%*
- 3 pełne łyżki cukru trzcinowego + 4 łyżeczki do bitej śmietany (cukier trzcinowy musi być zmielony na puder, ja robię to za pomocą młynka do kawy)*
- 15g płatków migdałowych
- 3 łyżeczki żelatyny rozrobione w niewielkiej ilości wody

Oraz:
- kilkanaście truskawek*
- 40g gorzkiej czekolady*
- 2-3 łyżki mleka*  

* Produkty, których użyłam pochodzą od Polskich dostawców lub firm:
mąka-firma Melvit S.A.; olej rzepakowy-Kujawski; jajka, truskawki i mleko od zaprzyjaźnionego rolnika; cukier trzcinowy-firma Sante; twarożek sernikowo-kanapkowy "Mój ulubiony"-Wieluń; śmietanka 36%-Wieluń; czekolada-Wawel


Piekarnik rozgrzać do temp. 170ºC. Formę o średnicy 22cm wysmarować olejem rzepakowym.
Ciasto: Z podanych składników zagnieść ciasto, a następnie wyłożyć nim formę. Na ciasto położyć papier do pieczenia i wysypać na niego kulki ceramiczne lub fasolę, aby obciążyć ciasto. Włożyć do piekarnika i piec 15min. Po tym czasie wyjąć, zdjąć obciążenie wraz z papierem i piec jeszcze przez 10-15min, do zarumienienia. Ciasto wyjąć i ostudzić.
Mus truskawkowy: truskawki obrać ze szypułek, dokładnie umyć, przełożyć do rondelka i podgrzać na małym ogniu. Podgrzewać, aż trochę odparują, a następnie przetrzeć je przez sito (to co zostanie na sitku, wyrzucić). Do masy dodać twarożek, puder z cukru trzcinowego i płatki migdałowe. Żelatynę rozpuścić we wrzątku, troszkę ostudzić i dodać do masy truskawkowo-twarożkowej. Śmietanę kremówkę ubić, pod koniec dodając 3 łyżeczki pudru z cukru trzcinowego. Masa truskawkowa powinna zgęstnieć. Małymi porcjami dodajemy ja do śmietany kremówki i delikatnie łączymy ze sobą.
Na ostudzone kruche ciasto wykładamy mus truskawkowy, wyrównujemy powierzchnię i dekorujemy truskawkami. Mleko i czekoladę topimy w kąpieli wodnej, polewamy truskawki.


poniedziałek, 27 maja 2013

Tarta Niebo - rewelacyjne ciasto!

Dla mamy na Dzień Mamy zrobiłam niesamowicie pyszne ciasto:)! Jedno z najlepszych jakie dotychczas zrobiłam. Nie jest przesłodzone, jak to niekiedy bywa w przypadku takich ciast. Rozpływa się w ustach...!

Źródło przepisu: Moje Wypieki


Składniki:
Ciasto kruche:
* 130g masła
* 1/2 łyżeczki soli
* 35 ml mleka
* 175g mąki pszennej
* 1/2 łyżeczki cukru pudru
* 1 żółtko

Autorka zaleca, żeby mleko i masło miały temperaturę pokojową. Ja jednak użyłam zimnego masła i ciasto było pysznie kruche :).  
Wszystkie składniki, oprócz mleka, umieszczamy w misce i rozgniatamy palcami, łącząc je z sypkimi składnikami (Autorka wyrabia ciasto mikserem). Dodajemy mleko, tak żeby połączyć składniki (ja użyłam około 20ml). Gotowe ciasto zawijamy w folię i chłodzimy minimum 2 godziny.
Przygotować formę z wyjmowanym dnem o wymiarach 29x20 (u mnie 21x21, bez wyjmowanego dna, przez to że blaszka była dość mała to wyjęłam ciasto z foremki poprzez przyłożenie dłoni do ciasta i odwrócenie foremki, całe szczęście ciasto się nie złamało :-). Pomimo tego, że użyłam mniejszej formy prawie nie zmieniałam ilości składników). Formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 220ºC.
Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 3mm i wyłożyć nim formę, ponakłuwać widelcem. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a na papier wysypać kulki ceramiczne, fasolę lub ryż, które obciążą ciasto.
Zmniejszyć temperaturę piekarnika do 200ºC, wstawić ciasto i piec przez 15min. Po tym czasie wyjąć formę z piekarnika w celu usunięcia obciążenia wraz z papierem, wstawić do niego ponownie i piec jeszcze przez 10-15min, do zarumienienia ciasta.
Ciasto wyjąć z piekarnika, wystudzić i wyjąć z formy wykładając spód na paterę lub tacę.

Krem z białej czekolady:
* 250g serka mascarpone
* 125ml (pół szklanki) śmietany kremówki 36%
* 4 łyżki likieru z białej czekolady (niestety nie miałam, dodałam łyżkę ekstraktu z wanilii)
* 100g białej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej i lekko przestudzonej

Serek mascarpone i śmietana kremówka powinny być prosto z lodówki.
Kremówkę ubić na sztywno (nie ubijać jednak zbyt długo, żeby się nie zważyła). Stopniowo, łyżka po łyżce dodawać serek mascarpone, mieszać szpatułką (nie miksować!). Dodać likier (u mnie ekstrakt z wanilii), ciągle mieszając. Następnie dodać czekoladę i wymieszać szpatułką do otrzymania gładkiego kremu.

Oraz: 
* 4 łyżki dżemu jagodowego
* 300ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej (użyłam 250ml )
* 2 łyżeczki cukru pudru
* 400g jagód lub borówki amerykańskiej (użyłam 300g mrożonych jagód, rozmrażałam je na ręcznikach papierowych, aby pozbyć się nadmiaru wilgoci)
* kilka dużych pokruszonych bez

Przygotowany, ostudzony spód do tarty posmarować dżemem jagodowym. Na dżem wyłożyć gotowy krem z białej czekolady. Schłodzić w lodówce przez minimum 4 godziny (ja chłodziłam całą noc), do całkowitego schłodzenia kremu z białej czekolady. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod sam koniec ubijania dodając cukier puder. Wyłożyć ją na masę z białej czekolady, na górę wysypać jagody. Na jagody pokruszyć bezy.


wtorek, 12 marca 2013

Tarta czekoladowa

Jeśli ktoś uwielbia czekoladę to gorąco polecam wypróbowanie tego ciasta :-)! Jest mocno czekoladowe. Według mnie najlepsze na drugi dzień. Ozdobiłam je migdałami i uważam, że ta wersja jest lepsza niż z wiórkami czekolady, a ciasto i tak jest wystarczająco czekoladowe :-).

Przepis pochodzi z książki: "Przysmaki z czekolady. Ponad 100 wspaniałych przepisów".


Składniki:
Ciasto:
* 150g mąki pszennej
* 2 łyżeczki kakao w proszku
* 2 łyżeczki cukru pudru
* szczypta soli
* 50g zimnego masła, pokrojonego na kawałki
* 1 żółtko
* lodowata woda [ja użyłam ok. 1/4 szklanki]
* do ciasta dodałam jeszcze 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa czekoladowa ganache:
* 200g półsłodkiej czekolady (o zawartości 70% kakao) [u mnie 100g mlecznej i 100g gorzkiej]
* 2 łyżki niesolonego masła, zmiękczonego
* 250ml gęstej śmietany [użyłam 100ml kremówki i 150ml śmietany 18%, kremówki mi brakło ;)]
* 1 łyżeczka ciemnego rumu (niekoniecznie)
* wiórki czekolady (do dekoracji) [ja użyłam prażonych migdałów]

Okrągłą formę do pieczenia tarty z wyjmowanym dnem o średnicy 22cm i żłobkowanym brzegiem (ja użyłam tortownicy) lekko nasmarować masłem. Mąkę, kakao, cukier puder oraz sól przesiać do miski robota kuchennego, dodać masło i zmiksować. Dodać żółtko oraz odrobinę lodowatej wody i zagnieść ciasto. Przełożyć je na blat posypany mąką i kakao, po czym rozwałkować na placek o średnicy większej o 8cm od średnicy formy. Ostrożnie unieść placek, przełożyć do formy i docisnąć. Wyrównać brzegi i odciąć nadmiar ciasta, przesuwając wałkiem po brzegu formy. Przykryć ciasto pergaminem, obciążyć suchymi ziarnami fasoli i wstawić do lodówki na 30min.
Następnie wyjąć z lodówki i piec 15min w piekarniku rozgrzanym do temp. 190ºC. Usunąć ziarna fasoli oraz pergamin i piec jeszcze 5min.
Przygotować masę czekoladową ganache. Czekoladę posiekać i przełożyć do miski razem ze zmiękczonym masłem. Śmietanę doprowadzić do wrzenia, po czym przelać do miski z czekoladą i dokładnie wymieszać. Dodać rum, cały czas mieszając, aż czekolada całkowicie się roztopi. Ganache przelać na gotowy spód i wstawić tartę do lodówki na 3 godziny. Podawać z dekoracją z wiórków czekolady [lub tak jak u mnie mogą to być prażone migdały].