Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 września 2014

Chleb dyniowy

Cóż moja rodzina powoli zaczyna mieć dość dyni, a ja się przecież dopiero rozkręcam ;). Marzą mi się jeszcze bułeczki dyniowe, ciasto drożdżowe z dynią, kruche ciasteczka z dynią, itd...Ale nie ma co narzekać dynia to bomba witaminowa drodzy Państwo! Ten owoc jest bogaty w witaminy: A, C, E, PP, B1 i B2, żelazo, potas, wapń, fosfor, magnez, beta-karoten. Dynia świetnie wpływa na cerę, przyspiesza przemianę materii, jest lekkostrawna, świetnie wpływa na układ pokarmowy. Po prostu warto ją jeść :)! Dlatego dzisiaj przepis na chlebek dyniowy. Zapraszam serdecznie :)!

Składniki:
* 250g mąki pszennej razowej typ 2000
* 150g mąki pszennej
* 200g dyni startej na tarce na grubych oczkach
* 100g otrębów owsianych
* 1/4 szklanki pestek dyni
*1/4 szklanki ziaren słonecznika + ok. 2 łyżek do posypania
* 1 łyżeczka soli, z lekkim czubkiem
* 2 łyżki oliwy
* 200 ml ciepłej wody
* 50 ml ciepłego mleka
* 30g drożdży
* 1 łyżeczka cukru
* mleko do posmarowania chleba

Z drożdży, mleka, cukru i 3-4 łyżek mąki przygotować rozczyn o konsystencji gęstej śmietany.
Do miski przesiać mąkę pszenną, dodać mąkę pszenną razową, startą dynię, otręby owsiane, pestki dyni, ziarna słonecznika, sól, ocet i chilli, wszystkie składniki wymieszać ze sobą. Gdy nasz rozczyn odpowiednio urośnie dodajemy go do reszty składników. Dodajemy wodę, oliwę i łączymy składniki. Ciasto powinno być dość kleiste, jeśli będzie zbyt suche możemy dodać jeszcze trochę ciepłego mleka.Ciasto wyrabiamy przez 10 minut. Następnie wkładamy do wysmarowanej olejem miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości, ok. 20-30min. Po tym czasie ciasto krótko wyrabiamy, formujemy i przekładamy do formy do pieczenia. Chlebek ponownie przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 20-30minut w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia. Po tym czasie chleb smarujemy mlekiem i posypujemy słonecznikiem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200ºC i pieczemy przez 15 min, następnie zmniejszamy do 180ºC i pieczemy jeszcze przez 45-60min. Upieczony chlebek powinien być ładnie zarumieniony a postukany od spodu powinien wydawać głuchy dźwięk. Po upieczeniu chlebek od razu wyciągamy z formy i studzimy na kratce.

 
 
 
 


wtorek, 6 listopada 2012

Chrupiący chlebek kukurydziany

Naszła mnie ochota na upieczenie chleba...takiego mięciutkiego w środku, z chrupiącą skórką i pięknie pachnącego...i trafiłam na ten przepis. Chlebek jest pyszny! Muszę stwierdzić, że stanowczo za rzadko piekę chleb, a szkoda, bo smaku takiego domowego chleba wg mnie nawet nie da się porównać do tego kupnego. Może czas na zmiany :-)...


Przepis znalazłam tutaj i cytuję.

Składniki:
Zaczyn poolish:
* 125g mąki pszennej typ 550
* 125g wody
* 0,5g drożdży świeżych (mniej niż 1/4 łyżeczki drożdży instant)
Ciasto właściwe:  
* 315 g mąki pszennej typ 550
* 65 g mąki kukurydzianej 
* 190 g wody 
* 1 łyżeczka soli 
* 7 g drożdży świeżych (płaska łyżeczka instant) 
* 1,5 łyżki oleju 
* 250 g zaczynu j.w.

W przeddzień pieczenia zrobić zaczyn poolish. Rozmieszać drożdże w wodzie, dodać mąkę i całość wymieszać. Przykryć folią i odstawić na 12 do 16 godzin w temperaturze pokojowej.
Następnego dnia mąkę kukurydzianą rozmieszać z drożdżami rozprowadzonymi w wodzie, wymieszać i odstawić na ok. 15 minut. W tym czasie mąka kukurydziana powinna trochę napęcznieć, co powinno ułatwić późniejsze wyrabianie ciasta. Dodać pozostałe składniki chleba i wyrabiać mikserem ok 3 minuty na poziomie 1, a następnie kolejne 3 minuty na poziomie 2.
Odstawić przykryte do wyrośnięcia na półtorej godziny, w międzyczasie po ok 45 minutach wyjąć, lekko odgazować, uformować kulę, przykryć folią i znowu odstawić.
Wyjąć z miski jeszcze raz odgazować, przykryć i dać odpocząć 10-20 minut, ciasto włożyć do foremki na 1,5 godziny w temperaturze ok 24 stopnie, po tym czasie powinno podwoić objętość. Piekarnik nagrzać do 240°C, naparować, wstawić chleb i piec ok 35-40 minut. Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 190°C.

środa, 19 września 2012

Grahamki

Uwielbiam domowe pieczywo...i ten zapach wypełniający cały dom :)...i ta chrupiąca skórka, delikatny i świeży miąższ...aż się głodna zrobiłam ;-)...
Polecam :)!

Przepis znalazłam tutaj.


Składniki (ok. 10 bułeczek):
* 1/2 szklanki letniego mleka
* 1/2 szklanki letniej wody
* 1 łyżka melasy (melasę można zastąpić miodem, jednak nada ona bułeczkom ładniejszego koloru)
*  1 i 1/2 łyżki miodu
* 1 łyżeczka soli
* 2 i 1/2 szklanki mąki graham
* 1 szklanka mąki pszennej chlebowej
* 30ml oleju (2 łyżki)
* 7g suchych drożdży lub 14g drożdży świeżych
* 1 jajko (do posmarowania)

Suche drożdże wymieszać z mąkami (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn). Mleko i wodę wymieszać z melasą, miodem, solą i olejem. Dodać do mąki, wyrobić. Wyrabiać ok. 10min do dokładnego połączenia się składników, ciasto może pozostać klejące, ewentualnie można podsypać kilka łyżek mąki. Przykryć ściereczką i pozostawić przykryte w ciepłym miejscu, do podwojenia objętości (ok. 1,5godz.). Po tym czasie ciasto jeszcze raz krótko wyrobić. Podzielić na 90gramowe części, następnie oprószając dłonie mąką uformować w podłużne bułeczki. Ułożyć na blaszce wysmarowanej masłem i oprószonej semoliną, przykryć. Pozostawić w cieple do napuszenia i podwojenia objętości. Przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka. Piec w temp. 200ºC przez ok. 25min. Wystudzić na kratce.

środa, 12 września 2012

Chałka z wanilią

Pyszna śniadaniowa chałka... Bo nie ma nic lepszego na początek dnia jak świeże, drożdżowe, słodkie ciasto podane z twarożkiem i owocami, bądź ze słodkim dżemem...

Niestety jakość zdjęć jest...do kitu, ale były robione jakiś czas temu, a wtedy jeszcze kompletnie nie umiałam robić w miarę ładnych zdjęć (nadal nie umiem, ale robię na pewno lepsze niż kiedyś ;-) )... Cóż, każdy kiedyś się uczył;), ale najważniejsze, że chałka jest przepyszna :-)! Polecam!

Przepis znalazłam tutaj.


Składniki:
* 3 i 1/4 szklanki mąki chlebowej
* 1 duże jajko
* 60g drobnego cukru
* 4 łyżki roztopionego masła
* 1/2 łyżeczki soli
* 1 szklanka ciepłego mleka (nie gorącego, żeby nie sparzyć drożdży)
* 1 opakowanie cukru waniliowego (16g) zamiast cukru można użyć ziaren z laski wanilii i zagotować je z mlekiem, ostudzić
* 10g suchych drożdży
Oraz
* 1 roztrzepane jajko
* 2 łyżki mleka
* mak lub kruszonka

Mąkę przesiać, wymieszać z drożdżami (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn). Wsypać do miski, zrobić dołek. Do dołka wbić jajko roztrzepane z mlekiem i masłem, dodać sól i cukier. Wyrabiać ciasto przez kilka minut (można mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego, by było gładkie, będzie się kleić). Przykryć ściereczką i pozostawić w cieple do podwojenia objętości. Po tym czasie ciasto ponownie wyrobić, podzielić na 4 równe części. Części zrolować w wałeczki i uformować chałkę. Chałkę przykryć ponownie i pozostawić do napuszenia w cieple na ok. 40-60 minut. Przed pieczeniem posmarować 2 łyżkami mleka roztrzepanymi z jajkiem. Można posypać makiem lub kruszonką. Piec ok. 25-30 min w temp. 175ºC. Można przykryć folią aluminiową, jeśli zbyt szybko nabiera koloru. Studzić na kratce.

Jak zapleść chałkę z 4 wałeczków? Już wyjaśniam:
Rolujemy wałeczki: każdy musi być grubszy na środku, a końce musi mieć cieńsze. Sklejamy razem 4 cienkie końce naszych wałeczków. W myślach "numerujemy" nasze wałeczki zaczynając od prawej strony. I zaplatamy: wałeczek 1 przekładamy między 2 a 3, następnie przekładamy go pod wałeczkiem 3 i kładziemy za wałeczkiem 4. Ponownie zaczynamy od prawej strony i przekładamy wałeczek 1 między 2 a 3, następnie przekładamy go pod wałeczkiem 3 i kładziemy za wałeczkiem 4. Dalej postępujemy analogicznie. Sklejamy 4 końcówki naszych wałeczków i podwijamy je pod spód, to samo robimy z początkiem naszej chałki.
Na blogu, z którego zaczerpnęłam przepis znajduje się filmik dokładnie przedstawiający następne kroki, bo moja rozpiska jest troszkę pogmatwana, ale być może dla kogoś okaże się pomocna ;-)...


sobota, 18 sierpnia 2012

Rogaliki croissant


a na śniadanie...croissanty. Pierwszy raz robiłam ciasto francuskie :), nie wyszło idealne, bo troszkę za mało się rozwarstwiało, ale następnym razem będzie lepiej (mam nadzieję :-) ). Myślę, że warto poświęcić czas i je przygotować. Najlepsze są świeżutkie, takie prosto z piekarnika...no tylko troszkę przestudzone ;)...wtedy są takie chrupiące i pachnące...


Przepis znalazłam w Kwestii Smaku i tam też jest zamieszczony filmik instruktażowy do wykonania ciasta.
Cytuję:

Składniki, 14 - 16 rogalików:
* 2 łyżki + 1 łyżeczka suchych drożdży
* 70 ml (1/3 szklanki) wody o temperaturze pokojowej
* 568 g (4 szklanki) mąki pszennej do wypieków (np. tortowej)
* 50 g (1/4 szklanki) cukru
* 1 łyżka soli
* 250 ml (1 szklanka) mleka o temperaturze pokojowej
* 250 g niesolonego masła średnio schłodzonego
* 1 roztrzepane jajko

Wykonanie:
W kubeczku wymieszać drożdże z wodą, odstawić na 5 minut. W dużej misce umieścić mąkę, cukier, sól, mleko i drożdże, wymieszać za pomocą drewnianej łyżki, później mieszać składniki ręką lub mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego. Kiedy ciasto zacznie formować się w kulę wyjąć je na posypaną mąką stolnicę, wyrabiać delikatnie przez 5 minut, rozpłaszczając ciasto i zbierając boki do środka. Im mniej wyrabiania tym lepsze ciasto. Uformować kulę z ciasta, włożyć ją do miski wysmarowanej masłem, przykryć folią przeźroczystą i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę w temperaturze pokojowej. Wstawić do lodówki na kolejne 1/2 godziny.
Na lekko posypanej mąką stolnicy rozwałkować ciasto na prostokąt około 23 x 38 cm, gruby na 1 cm. Zostawić na 5 minut. Masło rozpłaszczyć i uformować 12 x 8 cm prostokąt, gruby na 1 cm (masło powinno mieć taką samą konsystencję jak ciasto). Masło ułożyć w dolnej części prostokąta (powinno zajmować 1/3 jego część), zawinąć górną 1/3 część prostokąta w stronę środka, a dolną 1/3 część z masłem zawinąć na górną 1/3 część (tak jak składa się list urzędowy). Docisnąć i zlepić brzegi.
Na posypanej mąką stolnicy rozwałkować ciasto wzdłuż na prostokąt 3 razy dłuższy od wyjściowego, powinien mieć około 40 cm długości i być na 2 cm gruby. Ponownie złożyć jak list. Ułożyć na talerz i włożyć do lodówki bez przykrycia na 10 minut.
Ponownie rozwałkować ciasto wzdłuż na prostokąt 3 razy dłuższy jak wyjściowy. Ponownie złożyć na 3 części jak list. Schłodzić przez 10 minut. Jeszcze raz rozwałkować na prostokąt i złożyć jak list. Ciasto obsypać mąką, zawinąć dokładnie w folię i włożyć do lodówki na minimum 2 godziny, maksymalnie na 24.
Ciasto rozwałkować na długi, płaski prostokąt około 30 x 76 cm i cienki na 1/2 cm. Ostrym nożem przekroić ciasto w połowie, przyciąć równo boki. Ciasto pokroić na trójkąty, wysokie na około 15 cm od wierzchołka do podstawy trójkąta. Zwinąć w rogale rozpoczynając od podstawy trójkąta do końca wierzchołka. Dwie blachy do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i posmarować masłem. Wyłożyć rogale  zawiniętym wierzchołkiem pod spód rogala. Układać je na blasze w odstępach 5 cm, wyginać w kształt księżyca i delikatnie przyciskać końce do podłoża. Posmarować jajkiem i odstawić do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 2 godziny bez przykrycia.
20 minut przed pieczeniem nagrzać piekarnik do 220 stopni. Rogale ponownie posmarować jajkiem i wstawić do środkowej części piekarnika, temperaturę obniżyć do 200 stopni. Rogale piec przez 15 - 20 minut na złoty kolor. Studzić na metalowej kratce. W trakcie pieczenia pierwszej partii, drugą blachę włożyć bez przykrycia do lodówki.





środa, 18 lipca 2012

Chleb z siemieniem lnianym i słonecznikiem, na zakwasie

Chlebek jest przepyszny :). Chyba miałam zbyt mało cierpliwości, żeby czekać, aż wyrośnie ;), ale i tak wszystkim smakował i z pewnością mogę go polecić :-). Chlebek ma bardzo chrupiącą skórkę, a dzięki nasionkom siemienia lnianego i słonecznika jest bardzo zdrowy.
Przepis znalazłam tutaj.

Składniki:
- ziarno:
  * 35g siemienia lnianego
  * 100g wody
- zaczyn:
  * 75g mąki pszennej
  * 90g wody
  * 2 łyżki zakwasu
- ciasto chlebowe:
  * 380g mąki pszennej (najlepiej chlebowej)
  * 40g mąki żytniej
  * 60g uprażonych ziaren słonecznika
  * 30g uprażonych ziaren siemienia lnianego
  * 175g wody
  * 18g (1 łyżka) soli (lepiej dać 3/4 łyżki)
  * 130g namoczonego siemienia lnianego (patrz wyżej)
  * 170g zaczynu (patrz wyżej)

W dzień poprzedzający pieczenie zalać siemię lniane zimną wodą i pozostawić do napęcznienia przykryte folią na 12 do 16 godzin. Składniki zaczynu wymieszać i odstawić przykryte w temperaturze pokojowej również na 12 do 16 godzin.
Następnego dnia wymieszać wszystkie składniki ciasta chlebowego. W maszynie około 3min, ręcznie 10min. Ewentualnie skorygować jeszcze ilość mąki lub wody - ciasto powinno być średnio ścisłe i jeszcze raz krótko zagnieść. Ciasto zostawić do "odpocznięcia" na 2 do 2,5 godz. W trakcie wyrastania, po ok. 1 godz. ciasto jeszcze raz zagnieść. W tym celu rozpłaszczyć kulę ciasta na blacie posypanym mąką lekko uderzając w jego powierzchnię, aby pozbyło się gazów. Następnie z każdej z czterech stron zawinąć na szerokość ok. 1/3 płatu ciasta go góry. Można tę czynność powtórzyć dwukrotnie w odstępach czasowych ok. 50-minutowych.
Po upływie wyżej wymienionego czasu uformować owalny bądź podłużny bochenek i umieścić delikatnie (zawinięciem do góry) w koszyku do wyrastania lub formie, w której będziemy piec chlebek.
Czas wyrastania to ok. 2 do 2,5godz. w temp. około 25°C. W chłodzie o temp. np. 10°C można ten czas przedłużyć do 8 godzin., w lodówce (ok. 6°C) do 18godzin. Przed włożeniem do pieca zalecana jest próba palcem czy chleb jest dobrze wyrośnięty.
Chleb wyjąć z kosza, naciąć delikatnie. Piec ok. 40-45 w temp. 220°C.


niedziela, 26 lutego 2012

Bułeczki z pomidorami

Gdy wejdę do kuchni z zamiarem pieczenia, to tak szybko z niej nie wychodzę ;). I tak spędziłam większą część soboty nad tymi bułeczkami, grahamkami, chlebkiem sezamowym, daniszami i kruchym ciastem z brzoskwiniami i budyniową pianką... Po paru godzinach pracy w kuchni przyszła do mnie moja siostra i zapytała czy ja to za jakąś kare tyle siedzę w kuchni ;-) dla mnie to wręcz nagroda - oderwanie się od pracy czy problemów...
Co do przepisu to bułeczki są wyśmienite, warto ich spróbować :-).

Źródło przepisu: mojewypieki.blox.pl , autorka przepisu: Anne Sheasby
Składniki (10 bułeczek):
 * 350ml wody
* 2 łyżki oliwy ze słoiczka z pomidorami
* 500g mąki pszennej chlebowej
* 1 łyżeczka soli
* 1 łyżeczka cukru
* 1 łyżeczka suchych drożdży (4g) lub 8g drożdży świeżych
* 115g suszonych pomidorów w oliwie, posiekanych
* mleko do glazury

Wszystkie składniki na bułeczki wyrobić (najlepiej mikserem, ciasto jest dość klejące) [z drożdży świeżych wcześniej zrobić rozczyn]. Pod koniec wyrabiania dodać pomidory, wyrobić. Ciasto uformować w kulę i odłożyć przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Po tym czasie ciasto krótko wyrobić, podzielić na 10 równych części. Z każdej uformować bułeczkę i układać na blaszce oprószonej mąką. Przykryć, odłożyć do napuszenia na 30min.Piec w temperaturze 200°C przez około 20min. Studzić na kratce.