środa, 13 kwietnia 2016

Pstrąg z nadzieniem pomarańczowym

Gdy sięgam pamięcią do moich pierwszych wpisów, zdjęć to pojawia mi się uśmiech na ustach ;)...troszkę się zmieniło od tego czasu... Na początku opierałam się przede wszystkim na przepisach innych...wiernie je kopiując...ajć! niestety, ale jaki to miało sens ;)? Na ogół były to tak popularne strony czy blogi, że mało kto nie wiedział o ich istnieniu i bardzo często wchodził tam, by zaczerpnąć pomysłu, inspiracji czy właśnie przepisu na śniadanie, obiad, kolację, słodkości itd. Cóż, wtedy może było mi to potrzebne...żeby poznać kuchnię, to jak się łączą składniki, co do czego pasuję, a co zupełnie ze sobą nie gra...dzięki temu teraz wymyślam swoje przepisy, kombinuję albo stawiam na coś łatwiejszego i pewniejszego, ale z każdego MOJEGO przepisu się niezmiernie cieszę - tworzenie smacznych dań daje mi ogromną satysfakcję i chęć by wciąż uczyć się nowych rzeczy, składników...i przygotowywać kolejne dania i kolejne ;)!
Ja chyba po prostu kocham gotować :)!
Dość już gadania :)! Zapraszam na pstrąga...mojego pstrąga ;). Ot takiego sobie wymyśliłam :)!


Składniki:
* 2 pstrągi
Marynata:
* sok wyciśnięty z 4 sztuk pomarańczy (miąższ, który zostanie nam z wyciskania soku zostawiamy do nadziania naszych pstrągów)
* 1 łyżeczka soli
 Oraz:
* odłożony miąższ z pomarańczy
* 1/2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki
* garść świeżego tymianku
* sól
* pieprz cytrynowy, ok. 3 łyżeczki

Pstrągi oprószyć z wierzchu solą, włożyć do miski i zalać sokiem pomarańczowym. Moczyć 15 minut, odwrócić rybę i moczyć przez kolejne 15 minut, żeby nasze pstrągi dokładnie wymoczyły się z każdej strony.
Pstrągi wyjmujemy z soku. Solimy z wierzchu i w środku, oprószamy z wierzchu pieprzem cytrynowym. Do miąższu z pomarańczy dodajemy paprykę słodką, dokładnie mieszamy, dzielimy na dwie części i nadziewamy rybki. Układamy w naczyniu żaroodpornym/blaszce i posypujemy tymiankiem. Możemy też delikatnie posypać pstrągi mieloną papryką słodką. Pieczemy w piekarnika nagrzanym do 250st. C, bez przykrycia, przez 15 minut. Wyjmujemy i podajemy np. ze smażonymi bądź pieczonymi ziemniakami.

















2 komentarze: